Ile trzeba mieć lat żeby iść na siłownię?

Większość komercyjnych siłowni pozwala na samodzielne trenowanie osobom, które ukończyły 15 lub 16 lat, pod warunkiem dostarczenia pisemnej zgody rodzica lub opiekuna prawnego. Niepełnoletni poniżej tego progu (zazwyczaj od 12 do 14 roku życia) często mogą ćwiczyć pod bezpośrednią opieką dorosłego lub trenera personalnego. Osoby pełnoletnie mogą korzystać z klubów bez ograniczeń. Z medycznego punktu widzenia trening oporowy jest bezpieczny nawet dla młodszych dzieci, o ile jest dostosowany do ich możliwości i prowadzony pod fachowym nadzorem.

Michał Borowski

Wiele osób, które chcą poprawić swoją sylwetkę lub siłę, zadaje sobie pytanie, czy ich wiek nie jest przeszkodą, by przekroczyć próg klubu fitness. Często słyszy się sprzeczne informacje: jedni mówią, że trzeba mieć ukończone 18 lat, inni, że na siłowni widują nawet dzieci z podstawówki. Prawda leży gdzieś pośrodku i zależy od dwóch głównych czynników: wewnętrznego regulaminu konkretnej siłowni oraz fizycznej i emocjonalnej dojrzałości młodego człowieka.

Przepisy prawne a regulaminy klubów fitness

W polskim prawie nie istnieje jedna, odgórna ustawa, która zakazywałaby wstępu na siłownię osobom w określonym wieku. To, ile trzeba mieć lat, zależy niemal wyłącznie od właściciela danego obiektu. Większość dużych sieci fitness ma bardzo podobne zasady, które mają chronić zarówno młodych klubowiczów, jak i samą firmę przed odpowiedzialnością cywilną.

Zazwyczaj granica samodzielności to 15 lub 16 lat. Osoba w tym wieku może wykupić karnet i ćwiczyć bez asysty, ale musi przynieść podpisane oświadczenie od rodzica. Jeśli masz mniej lat, na przykład 12 lub 13, większość klubów wpuści Cię tylko wtedy, gdy będziesz ćwiczyć ramię w ramię z pełnoletnim opiekunem. Są też miejsca typu „premium”, które wpuszczają wyłącznie osoby dorosłe, ale to rzadkość w popularnych sieciówkach.

Czy wiek ma znaczenie dla Twojego zdrowia?

Lekarze i trenerzy są dziś zgodni: odpowiednio zaprogramowany trening siłowy nie jest groźny dla młodego organizmu. Stary mit o tym, że ciężary hamują wzrost, został już dawno obalony przez badania naukowe. Kluczowe jest jednak słowo „odpowiednio”.

Dla nastolatka, którego układ kostny i hormonalny wciąż się rozwija, siłownia powinna być miejscem budowania sprawności, a nie bicia rekordów siłowych. Zbyt wczesne dźwiganie ogromnych ciężarów przy braku techniki może faktycznie przeciążyć stawy i doprowadzić do kontuzji, ale to samo dotyczy dorosłych początkujących. Jeśli młody człowiek potrafi skupić się na poprawnej technice i słucha poleceń trenera, wiek metrykalny schodzi na dalszy plan.

Kiedy młody organizm jest gotowy na ciężary?

Przyjmuje się, że wiek około 12-14 lat to dobry moment na naukę wzorców ruchowych. W tym wieku trening nie polega na wyciskaniu sztangi na ławce, ale na ćwiczeniach z masą własnego ciała, gumami oporowymi czy lekkimi hantlami. Prawdziwy trening z większym obciążeniem najlepiej zacząć wtedy, gdy nastolatek przejdzie już główną fazę skoku pokwitaniowego, czyli zazwyczaj po 15-16 roku życia.

Jak zacząć, jeśli nie masz jeszcze 18 lat?

Jeśli jesteś nastolatkiem i chcesz zacząć ćwiczyć, pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie strony internetowej wybranej siłowni. Tam w zakładce „Regulamin” znajdziesz dokładną informację o wymaganym wieku i wzór zgody dla rodziców. Bez tego dokumentu obsługa na recepcji prawdopodobnie Cię nie wpuści, nawet jeśli będziesz miał przy sobie pieniądze na karnet.

Dobrym pomysłem jest też zainwestowanie w przynajmniej kilka lekcji z trenerem personalnym. Dla osoby niepełnoletniej jest to szczególnie ważne, by od samego początku nie utrwalać błędnych nawyków. Trener pokaże Ci, jak korzystać z maszyn, jak ustawić kręgosłup i jak dobrać obciążenie, które pomoże Ci się rozwijać, a nie zrobi Ci krzywdy.

Co jeśli siłownia nie wpuszcza osób w Twoim wieku?

Zdarza się, że okoliczne kluby mają restrykcyjne zasady i nie wpuszczają osób poniżej 16 czy 18 roku życia. To jednak nie oznacza, że musisz siedzieć na kanapie. Jest mnóstwo alternatyw, które przygotują Twoje ciało do przyszłego dźwigania ciężarów.

Street workout, czyli ćwiczenia na drążkach i poręczach w parkach miejskich, to genialny sposób na zbudowanie siły i kontroli nad ciałem bez konieczności kupowania karnetu. Podobnie działają sporty walki, jak kickboxing czy judo, gdzie trening ogólnorozwojowy jest bardzo intensywny. Wszystkie te aktywności sprawią, że gdy już osiągniesz wiek wymagany przez siłownię, będziesz sprawniejszy niż większość osób zaczynających od zera.

Najlepszy czas na pierwszy trening

Wiek to tylko liczba, a w przypadku siłowni o wiele ważniejsza jest dojrzałość emocjonalna i umiejętność zachowania bezpieczeństwa. Jeśli potrafisz zachować skupienie, nie próbujesz na siłę imponować kolegom i rozumiesz, że technika stoi nad ciężarem, to jesteś gotowy, by zacząć.

Niezależnie od tego, czy masz 15 czy 50 lat, siłownia zawsze powinna być miejscem, w którym dbasz o zdrowie. Zacznij spokojnie, poznaj zasady panujące w klubie i pamiętaj, że na budowanie wielkich mięśni masz całe życie. Najważniejszy krok to ten pierwszy – podpisanie zgody, spakowanie torby i pójście na pierwszy trening, by przekonać się, jaką satysfakcję daje praca nad własnym ciałem.

  • Michał Borowski

    Autor Brosport.pl, bloga o treningu, diecie i aktywnym stylu życia. Stawia na konkret, praktykę i zdrowy rozsądek zamiast fitnessowych mitów.